I Mistrzostwa Polski w klasie DZ "Ruch Dezet"

NOCNY WYŚCIG DEZET O MISTRZOSTWO POLSKI

Kiedy 10 sierpnia od rana z całych Mazur do naszego portu spływały DEZETY, wiadomo było, że impreza nie może się nie udać.

I Mistrzostwa Polski w klasie DZ to regaty dla entuzjastów zanikającej w Polsce klasy. Jej historia sięga początków ubiegłego wieku, a dziś w Polsce pływa ich niewiele ponad sto.Przypływały zatem jachty w różnym wieku i stanie technicznym, ale z prawdziwymi pasjonatami na pokładach. Żeglarze na jachtach także w różnym wieku i z różnym doświadczeniem żeglarskim. Jednak wspólnym mianownikiem dla wszystkich było zamiłowanie do tej klasy jachtów i nieszablonowych pomysłów. Wiele załóg elegancko ubranych, kilka z nich specjalnie na tę okazję przygotowało własne koszulki.

Przed nimi prawdziwe wyzwanie - całodobowy wyścig na żaglach po jeziorach Kisajno, Dobskie i Dargin, bez postojów - regaty, jakich jeszcze na Mazurach nie było. Przed startem obaw nie kryli sędziowie pod kierunkiem Ani Przywary, którzy głowili się nad najlepszym ustawieniem trasy i nad zapewnieniem skutecznej asekuracji wszystkich uczestniczących w regatach jachtów. A DEZET na regaty zjechało aż 16, co zaskoczyło nawet organizatorów. Wprawdzie swój udział zapowiedziało 26 załóg, ale wiele z nich nie zdołało zapewnić transportu jachtu na Mazury z odległych nierzadko rejonów kraju, część zaś nie zdążyła na start.

Widok kilkunastu jachtów tej klasy w jednym miejscu budził powszechne zainteresowanie. Gdy wystartowały DEZETY, to właśnie one zawładnęły akwenem. Od razu też widoczna była różnica w stanie technicznym jachtów. Zaraz po starcie na czoło wyszła najstarsza z całej stawki, 42-letnia ZAKARA z warszawskiej AWF. Mieszana załoga płynęła sprawnie, systematycznie uciekając rywalom. Przez chwilę prowadziła ekipa giżyckiego COS-u, ale kontratak warszawiaków był skuteczny.

Żeglowanie w nocy wiązało się z obostrzeniami wynikającymi z zapewnieniem bezpieczeństwa. Wszystkie załogi zobowiązane były do oświetlania żagli, skrócono także trasę na tyle, że wszystkie jachty były w zasięgu wzroku ratowników Mazurskiego WOPR-u. Wiatr osłabł na tyle, że chwilami opłacało się przejść na napęd wiosłowy, ale decyzją sędziów dopuszczono tylko jedną parę wioseł, aby preferować zmagania na żaglach. Kiedy o świcie można było oglądać arenę zmagań w pełnej krasie, na Kisajnie uwijały się w różnych kierunkach tylko DEZETY.

Od rana trasę ponownie wydłużono i wszyscy popłynęli na Dargin. Powrót na Kisajno to defilada jednostek, które eskortowane były przez całą masę innych jednostek. Po prawie dobie żeglugi zwyciężyła załoga AWF z Warszawy, bardzo dobrzy żeglarze na doskonale przygotowanej - mimo podeszłego wieku - jednostce. Czy może się zdarzyć w innej imprezie, że regaty wygrywa jacht blisko 50-letni, a do tego najstarszy spośród konkurentów? To jest możliwe tylko w DEZETACH.

Limit czasu ustalony na 200 minut po wpłynięciu na metę pierwszego jachtu był wystarczający dla 8 jednostek; ostatnia z nich miała zapas zaledwie 2 minut. Regaty ukończyły jeszcze 3 jachty, ale nie zostały sklasyfikowane, reszta wycofała się z wyścigu. Na zakończeniu sternik zwycięskiej załogi przepraszał wszystkich, że tak szybko zdążał na metę, ale jacht potrzebny był na zajęcia dydaktyczne w ośrodku uczelni.

Opinie o takiej formule wyścigu były zdecydowanie pozytywne. Jeszcze długo po zakończeniu regat opowiadano sobie przeżycia minionej nocy. Podkreślano zarazem, że obecna edycja była swego rodzaju poligonem doświadczalnym dla załóg i dla organizatorów, aby kolejne regaty były jeszcze lepiej dopracowane.

Wyniki regat:
1. ZAKARA/ Kuba Krzepota - AWF Warszawa
2. SW-2254/ Karol Konarzewski - COS Giżycko
3. SW-1393/ Paweł Krzemiński - Pałac Młodzieży w Warszawie
4. VICTORIA/ Tomasz Karczmarzyk - Szczep 79 WŻDH
5. SW-2341/ Zbigniew Filipkowski - MOSSZ Stręgielek
6. BEATA/ Bartłomiej Tarała - YKP Bielsko
7. MAGDA/ Marek Ryłko - YKP Bielsko
8. BAR MŁODZIEŻY/ Damian Skałecki - Almatur Giżycko

Ukończyli regaty poza limitem czasu:
1. ESKAPADA/ Jerzy Tyszko - LOK Węgorzewo
2. bez nazwy/ Jacek Misiąg - COS Giżycko
3. W REJS/ Jerzy Kasprzak - HOW Stanica Wrocław

Sponsorzy regat:
Ruch S.A., Polkomtel S.A - operator sieci Plus GSM

Fundatorzy nagród:
Almapress, Compra - przedstawiciel firmy Slam, Siemens, Imperial Entertainment Home Video

Organizatorzy regat składają serdeczne podziękowania osobom i instytucjom, dzięki którym zorganizowanie regat było w ogóle możliwe, a w szczególności:
- wszystkim armatorom DEZET za udostępnienie jachtów,
- sponsorom i fundatorom nagród,
- komisji sędziowskiej pod kierunkiem Anny Przywary za profesjonalizm i sprawne, bezprotestowe przeprowadzenie regat,
- Zbigniewowi Kurowickiemu z Mazurskiego WOPR-u za profesjonalną asekurację i pomoc przed regatami,
- firmie Wandrus za pomoc stażystów sędziowskich czuwających całą noc nad prawidłowym przebiegiem regat.

Marek Słodownik

p24hUWAGA!
Na terenie Centrum parkowanie pojazdów jest dozwolone wyłącznie na wyznaczonych płatnych miejscach postojowych.

Odwiedziło nas

Dzisiaj77
Wczoraj141
W tym tygodniu77
W tym miesiącu3180
Od 1 stycznia 201590420

Aktualnie

1
odwiedzających

poniedziałek, 25, wrzesień 2017

kng

triada

pzzn

msz